Ostatnio hafciarskie dni dzielę między paryżankę* wiosenną, glicynię i SALe.
W paryskim obrazku przybyła Wieża Eiffla i drzewa:
Teraz czas na paryżankę :)
* paryżanin/paryżanka to nazwy mieszkańców miasta - rzeczowniki te zapisujemy małą literą (o ile nie rozpoczynają zdania).
Bardzo ładne te paryżanki :)
OdpowiedzUsuńNo cóż pozostaje mi nic innego jak czekać na samą paryżankę! ;)
OdpowiedzUsuńHaftujac przez chwile jestes w ukochanym Paryzu ;)
OdpowiedzUsuńBędzie kolekcja:))
OdpowiedzUsuńŚlicznie powstaje coś ładnego :)
OdpowiedzUsuńSuper, będzie z tego piękna seria
OdpowiedzUsuńCoraz więcej widać:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo ladne te paryzanki :-)
OdpowiedzUsuńpięknie wygląda.. teraz pora na paryżankę
OdpowiedzUsuńPrzepiękny haft...
OdpowiedzUsuńSuper wzór :)
OdpowiedzUsuńJak patrzę na ten hafcik, to jakoś tak wiosenniej się czuję :) Jak ja w tym roku tęsknię z wiosną! I ciepełkiem :)
OdpowiedzUsuńŚliczny obrazek, komplet będzie super... czekam na paryżankę... :)
OdpowiedzUsuńSzybciutko "zbudowałaś" swoją Wieżę Eiffla :)
OdpowiedzUsuńW takim tempie za tydzień zaprezentujesz piękny, skończony haft. Czekam z niecierpliwością :)
Czuję, że w niedzielę będzie już po wszystkim :) Szybko Ci idzie :)
OdpowiedzUsuńJeszcze chwila i będzie gotowa.
OdpowiedzUsuńCudnie wygląda już teraz:)
OdpowiedzUsuńDelikatne kolory. Ślicznie wygląda już teraz.
OdpowiedzUsuńŚliczne kolory
OdpowiedzUsuńCudo...już teraz obrazek prezentuje się bardzo ładnie:)
OdpowiedzUsuńCo dopiero, jak go ukończysz 1
Pozdrawiam:)
Prawie wiosna już zawitała :) Ślicznie :)
OdpowiedzUsuń